vixen - romantyczka
Player audio w wersji BETA. Ew. zgłoszenia błędów prosimy kierować na
Komentarze (66)
że za darmo!
Zczaj to!...
a drugą miał w punkcie
najbardziej erogennym
i był dobry,
w sumie oboje byli doświadczeni.
Ona czuła podniecenie,
gdy ją całował po szyi,
ale chyba chciała więcej,
a on przecież był inny.
Czuła taki dobry smak,
to jak nigdy za życia,
może to przez ten nastrój.
Przecież to romantyczka.
Oddała mu siebie całą,
potem zasnęli nago.
Noc była taka ciepła,
gwiazdy szeptały „dobranoc”.
Gdy obudziła się rano,
była sama, wstając
obok niej leżało 4 złote w drobnych
Nagle dostała impuls.
Ujrzała wzrok jego.
Nastała cisza, z ich słów
zostało tylko echo.
Powoli się zbliżał,
jego serce biło lekko,
ale jej biło jakby
zaraz miało złamać żebro.
Pocałowali się,
a potem zapłonął w nich ogień.
Podniecenie zjadło lęk,
czuła się wtedy już dobrze.
Miała podświadomą chęć,
wtedy były jej dni płodne
i dała jakby klucz
pozwalając rozpiąć spodnie.
On miał rękę pod bluzką,
bo ocierał jej plecy.
Delikatnie rozpiął biustonosz
kiedy czule ją przytulał.
Sprawił wrażenie dość silne,
że rozumie jej uraz.
Aby ukoić jej ból mówił : ten gość to kutas
Zaproponował spacer.
Mieli iść nie daleko,
ale płynęli w rozmowie
tak że szli równo z rzeką
i zanim się spostrzegli
byli gdzieś, gdzie nie wiedzą,
a żeby nie iść dalej
usiedli na zimny beton.
Ludzie tam nie chodzili,
choć widok był piękny.
Po drugiej stronie światła
odbijały się od rzeki.
Ona dalej opowiada,
wyschły już jej powieki.
Jest taka otwarta
na ławce tuż obok niej.
Prawie zapadał zmierzch,
więc już nie widziała twarzy,
a do tego padł cień drzew
na niego usiadłszy.
On przeliczał drobne,
choć wiedział ile ma ich,
a na prawdę usiadł,
by sprawdzić czy ona popatrzy.
Coś kazało mu podejść,
a jej się przedstawić,
mimo, że w jej głowie
świat nie był poukładany.
Nie miała wtedy nikogo,
komu mogłaby się żalić.
Pomyślała, że przedstawi wtedy
cały przebieg sprawy.
On zrobił mądrą minę,
pocieszając ją słuchał.